o prawo pytań kilka….. odpowiada mec. Kamil Szymański

Co oznacza maksyma Dura lex sed lex?

W dosłownym tłumaczeniu na język polski oznacza „Twarde prawo, lecz prawo”. Ta rzymska sentencja jest bardzo znana. Jest uosobieniem poglądu, że norma prawna, choć okrutna, lecz także niesłuszna, niesprawiedliwa, krzywdząca i bezduszna jest jednak prawem i powinna być przestrzegana.

Czym jest teoria tzw, racjonalnego ustawodawcy?

Osoba, która sięga do ustawy może czytając ją przeżyć zaskoczenie. Może okazać się bowiem, że ustawa ta zawiera sprzeczności, albo też jej literalne odczytanie prowadzi do absurdu. By usprawiedliwiać błędy prawotwórcze, stworzono zatem prawniczą fikcję tzw. „Ustawodawcy Racjonalnego”.

Czytaj dalej o prawo pytań kilka….. odpowiada mec. Kamil Szymański

Alimenty tak, ale nie na diamenty

Alimenty tak, ale nie na diamenty

Od dłuższego czasu w mediach słychać głosy piętnujące alimenciarzy. Zwłaszcza w tym roku, było o tym głośno. Burza rozgorzała zwłaszcza po nagłośnieniu sytuacji jednego ze znanych opozycyjnych polityków, a także  w związku z wytoczeniem wojny przez resort sprawiedliwości tzw. alimenciarzom. Alimenciarze to w potocznym rozumieniu dłużnicy alimentacyjni, najczęściej ojcowie, którzy nie płacą alimentów. Tego określenia używa się także wobec osób skazanych za przestępstwo nie alimentacji. W tym roku ustawodawca przyjął projekt ustawy nowelizującej kodeks karny i zaostrzył kary dla sprawców niealimentacji. Główna zmiana polegała na zobiektyzowaniu przesłanek ustawowych niealimentacji poprzez usunięcie znamienia „uporczywości”, a w to miejsce wprowadzeniu okresu 3 miesięcy – jako miernika czasu, po upływie, którego osoba uchylająca się od płacenia alimentów staje się sprawcą czynu karalnego.

Czytaj dalej Alimenty tak, ale nie na diamenty

Wybrane skutki prawne małżeństwa

Wybrane skutki prawne małżeństwa

Zawarcie małżeństwa to zwykle jeden z najszczęśliwszych dni w życiu młodej pary. Wtedy jednak nie zawsze myśli się, co będzie potem. Mówimy sobie – jakoś to będzie, na pewno się ułoży. Zaklinamy się – będziemy razem szczęśliwi przez całe życie. Rzeczywistość weryfikuje jednak te optymistyczne założenia. Przychodzi w końcu proza życia. A raczej zaczynamy ją po prostu dostrzegać. Z oczu znika delikatna mgiełka, która podstępnie zasłoniła nam prawdziwy stan rzeczy. Brudne skarpetki walające się po mieszkaniu. Nie opuszczona deska w ubikacji. Ciągłe dogadywanie. Zbyt częste wizyty teściowych. Czytaj dalej Wybrane skutki prawne małżeństwa